Aplikacja pokazuje rzeczywiste ceny sprzedaży nieruchomości naniesione na mapę działek ewidencyjnych. To kwoty z aktów notarialnych — ile faktycznie zapłacono, a nie ile ktoś chciał dostać w ogłoszeniu. Dostęp jest bezpłatny, bez logowania i bez składania wniosku.
Źródłem jest Rejestr Cen Nieruchomości (RCN) — rejestr publiczny prowadzony przez starostów na podstawie ustawy Prawo geodezyjne i kartograficzne. Zakres gromadzonych informacji określa § 40 rozporządzenia w sprawie ewidencji gruntów i budynków (Dz.U. 2021 poz. 1390). Każdy akt notarialny sprzedaży nieruchomości trafia do rejestru wraz z ceną, powierzchnią, datą i opisem przedmiotu transakcji.
Rejestr był płatny do lutego 2026 roku. Od 13 lutego 2026 r. dostęp do danych jest bezpłatny, a Główny Urząd Geodezji i Kartografii publikuje je w serwisie geoportal.gov.pl — i to z tego źródła korzysta 1map.pl.
Serwis obejmuje obszar całego kraju i ponad 20 milionów wpisów o nieruchomościach, pochodzących z kilku milionów aktów notarialnych — jeden akt generuje zwykle kilka wpisów, o czym więcej poniżej. Najstarsze wpisy sięgają przełomu lat 90. i 2000., choć w większości powiatów ciągłe dane zaczynają się między 2003 a 2010 rokiem.
Pokrycie nie jest równomierne — i warto wiedzieć dlaczego. Rejestr prowadzi każdy starosta osobno, a dane trafiają do zbiorczej usługi tylko wtedy, gdy powiat wdrożył odpowiednie rozwiązania techniczne. Część powiatów publikuje dane niekompletne lub z błędami w rekordach źródłowych. GUGiK sam opisuje obecne usługi jako rozwiązanie tymczasowe, do czasu zmiany przepisów i specyfikacji usług powiatowych. Brak transakcji w danej okolicy nie musi więc oznaczać, że nic się tam nie sprzedało.
Każdy punkt to jedna nieruchomość z konkretnego aktu notarialnego. Kolor i litera mówią, co zostało sprzedane — ten sam kod wraca w nagłówku okna po kliknięciu:
Liczba w prawym rogu nagłówka (np. „44 trans.") pokazuje, ile transakcji zarejestrowano w tym samym miejscu — w budynku wielorodzinnym będzie ich zwykle kilkadziesiąt.
Okno informacyjne pokazuje cenę transakcji i przeliczoną cenę za metr kwadratowy, datę dokumentu, funkcję nieruchomości, liczbę izb, piętro oraz rodzaj transakcji i rynku. Po rozwinięciu sekcji szczegółów dochodzą: rodzaj prawa, wielkość udziału oraz typ stron transakcji — wyłącznie jako „osoba fizyczna" albo „osoba prawna". Serwis nie prezentuje imion, nazwisk, numerów aktów notarialnych ani żadnych danych pozwalających zidentyfikować konkretne osoby; dodatkowo ukrywa numery lokali w adresach.
Osobna sekcja „W tym akcie" wymienia wszystkie nieruchomości objęte tym samym aktem notarialnym. To najważniejsza informacja na całym ekranie — i powód, dla którego warto przeczytać kolejną sekcję.
Jeden akt notarialny często obejmuje kilka nieruchomości naraz. Klasyczny przykład to zakup mieszkania od dewelopera: w jednym akcie kupujący nabywa lokal, miejsce postojowe w garażu podziemnym oraz udział w gruncie pod budynkiem. W rejestrze pojawiają się wtedy trzy osobne wpisy — a cena przy każdym z nich odnosi się do całej transakcji, nie do wartości tej jednej pozycji. Tak wygląda jeden taki akt widziany z trzech stron:
Wpis przy działce nie oznacza, że ktoś kupił 2 230 m² gruntu za 338 000 zł. To suma ceny mieszkania i garażu (300 000 + 38 000), przypisana do działki, na której stoi blok — bo kupujący nabył w niej udział. Ta sama działka pojawi się na mapie tyle razy, ile mieszkań sprzedano w budynku, za każdym razem z inną kwotą i inną „ceną za m²".
Zanim wyciągniesz wniosek z ceny za m² gruntu, sprawdź sekcję „W tym akcie". Jeśli wymienia lokale lub budynki, cena nie mówi nic o wartości samej ziemi. Do analizy rynku gruntów nadają się przede wszystkim transakcje oznaczone G — działki niezabudowane sprzedane jako samodzielny przedmiot obrotu.
Akty trafiają do rejestru z opóźnieniem, zwykle liczonym w tygodniach lub miesiącach. Najnowsze transakcje mogą jeszcze nie być widoczne.
Pole „rodzaj transakcji" rozróżnia wolny rynek od pozostałych przypadków — sprzedaż między podmiotami powiązanymi czy zbycie z bonifikatą trafia do rejestru na tych samych zasadach.
Przy rynku pierwotnym cena z aktu zawiera VAT; na rynku wtórnym kupujący poza ceną z aktu płaci 2% PCC. To utrudnia bezpośrednie porównywanie kwot między oboma rynkami.
Dane są te same — to ten sam rejestr publiczny. Różnica polega na sposobie dotarcia do odpowiedzi.
Publiczne geoportale gromadzą wszystkie dostępne warstwy w jednym interfejsie. Dla geodety czy rzeczoznawcy to zaleta, dla osoby, która chce sprawdzić jedną rzecz — bariera: trzeba wiedzieć, którego modułu szukać, którą warstwę włączyć i w jakiej kolejności.
Aplikacja „Ceny Nieruchomości" idzie w drugą stronę. Ma włączone cztery warstwy: ceny transakcyjne, granice działek, adresy i podkład mapowy. Nic więcej. Wchodzisz, klikasz w punkt, dostajesz odpowiedź. Jeżeli potrzebujesz szerszego kontekstu, przechodzisz do wersji pełnej — ale nie musisz przez nią przechodzić, żeby sprawdzić jedną cenę.
Druga różnica to telefon. Urzędowe geoportale projektowano na duży ekran komputera — na telefonie okna się nie mieszczą, panele zasłaniają mapę, a trafienie palcem w punkt graniczy z cudem. Aplikacja „Ceny Nieruchomości" powstała w podejściu mobile-first: mapę przegląda się i klika jedną ręką, a okno z ceną jest czytelne na małym ekranie. Sprawdzisz cenę stojąc na oglądanej działce.
Sprawdzasz konkretną działkę, nie tylko cenę? W aplikacji 1map te same transakcje widać razem z planem miejscowym, uzbrojeniem terenu, zagrożeniem powodziowym, klasami gleby i kilkudziesięcioma innymi warstwami — bez przełączania się między portalami.
Tak. RCN jest rejestrem publicznym i jawnym, udostępnianym nieodpłatnie od 13 lutego 2026 r. Serwis prezentuje dane w zakresie nie szerszym niż usługa urzędowa GUGiK.
Nie. Rejestr rozróżnia wyłącznie, czy stroną była osoba fizyczna czy prawna. Serwis nie prezentuje imion, nazwisk, adresów zamieszkania ani numerów aktów notarialnych, a numery lokali w adresach dodatkowo ukrywa — mimo że rejestr źródłowy je zawiera.
Serwis jest odbiorcą rejestru, a nie jego gestorem — nie decyduje o treści wpisów. Wniosek o sprostowanie lub usunięcie danych rozpatruje starosta właściwy dla położenia nieruchomości. Zmiana wprowadzona w rejestrze źródłowym zostanie odwzorowana w serwisie przy kolejnej aktualizacji danych. Szczegóły w polityce prywatności.
Najczęściej dlatego, że powiat nie publikuje jeszcze danych w zbiorczej usłudze albo publikuje je w postaci, której nie da się poprawnie zlokalizować na mapie. Zakres danych rośnie wraz z kolejnymi wdrożeniami po stronie powiatów.
Nie. To ceny z aktów notarialnych, czyli kwoty faktycznie zapłacone. Różnica między ceną ofertową a transakcyjną wynika z negocjacji i bywa istotna.
Okresowo, w miarę publikowania nowych zbiorów przez GUGiK. Niezależnie od tego działa opóźnienie po stronie powiatów, wynikające z procesu przekazywania aktów notarialnych do rejestru.
Potrzebujesz więcej niż mapy cen? Pełna wersja 1map.pl to prywatny geoportal z własną bazą działek i projektów: notatki przypisane do konkretnych parceli, tagowanie, historia analiz i praca zespołowa na wspólnych danych. Zobacz, co obejmuje abonament →
Otwórz mapę cen transakcyjnych →
Dane prezentowane w serwisie mają charakter poglądowy i nie stanowią danych ewidencji gruntów i budynków w rozumieniu przepisów. Źródło: Rejestr Cen Nieruchomości (starostowie) za pośrednictwem GUGiK.